Pora na plener niezwykle sympatycznej pary Marleny i Piotra. Na sesje plenerową umówiliśmy się w urokliwym mieście Toruniu. Było dużo śmiechu i dużo biegania po mieście.To bieganie niestety Marlenie na zdrowie nie wyszło i gdy wczoraj spotkałem ją na zakupach w galerii handlowej to okazało się że sesja skutkowała małą kontuzją nogi i skończyło się na wizycie u lekarza. Także pamiętajcie o wygodnych butach.
Panna młoda jednak twierdzi, że mimo to zdjęcia ślubne są tego warte, a pan doktor potwierdza jej opinie
A co Wy sądzicie o zdjęciach?(patrz górny lewy róg)














Dwa ostatnie zdjęcia to już zajazd Mihalufka koło Skępego tu odbyło się przyjęcie weselne.




2 i 3 super. Toruń ma wiele urokliwych miejsc.