Żółty po raz drugi

Na dworze szaro, buro i ponuro, więc chyba czas odkurzyć zdjęcia z szuflady. Po poprzedniej nocnej sesji przyszedł czas na sesję w pełnym słońcu. Zdjęcia wykonane były już dosyć dawno i wyraźnie widać moje zafascynowanie “rybim okiem”.Ale trzeba przyznać, że powoli już się leczę i na ostatniej sesji zrobiłem tylko kilka ujęć Sigmą. Podobno każdy posiadacz musi przez to przejść, więc chyba nie ma się czym martwić.

seicento1


seicento2

seicento3

seicento4

seicento5

seicento6

seicento7

Zdjęcia z tej sesji pojawiły się w kalendarzu motoryzacyjnym, oraz miesięczniku “GT”
kalendarz2010

GT

Zostaw komentarz

Spam Protection by WP-SpamFree Plugin

Site Optimization by PHP Speedy Site Optimization by PHP Speedy