Po kilku dniach deszczu na zewnątrz trochę cieplej.Ale nadal szaro, buro i ponuro i tak jeszcze kilka miesięcy zanim znowu wszystko obudzi się do życia. Pozostaje tylko szklanka gorącej herbaty, „Gra w klasy” Cortazara i Damien Rice w tle. Lubię jesienne wieczory.



