Toruń to wyjątkowe miasto do którego mam szczególny sentyment. Gdy po raz pierwszy nawiązaliśmy z Anią kontakt emailowy i opisała mi swoje plany związane z ceremonią ślubną wiedziałem że to nie będzie zwykły dzień.
Spotkaliśmy się w hotelu 1231 na Przedzamczu. To był pierwszy kontakt osobisty, ale od razu okazało się że to bardzo otwarci i wyluzowani ludzie. Chwila przygotowań,oczekiwania na gości i spacer do USC. Potem krótka ceremonia zaślubin i wracamy do restauracji hotelu 1231.
Tu tradycyjnie były życzenia i prezenty, potem poczęstunek i w zastępstwie oczepin niespodzianka- zwiedzanie zamku krzyżackiego przy blasku pochodni.
Tradycyjny tort został podany w podziemiach , a panna młoda rzucała bukietem stojąc na ruinach zamkowych.
Zresztą zobaczcie sami…



